Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, sierpnia 03, 2008

Zapomniane piosenki...

Jakoś zawsze tak mam że w lato bardzo często przypominam sobie o piosnkach których dawno nie słuchałem... niektórych nawet nie mam na dysku... a powinienem. Tak więc ten wpis poświęce na przybliżenie kilku... może coś się komuś spodoba...

 

1. Zwan - Honestly

Supergrupa pod wezwaniem lidera zespołu Smahing Pumpkins - Billy'ego Corgana. Gruba warstwa przesterowanych gitar, wpadająca w ucho melodia i refren do którego chce się skakać.

 

2. The Cure - Close To Me

Kilka dni temu do mojego pokoju wpadała z rana siostra z pytaniem: "Jacek jak się nazywała ta piosenka The Cure ta tu tu turu?"

Ja: Eeee?

Siostra: No ta co siedzą w szafie!

Ja: Aaaa, Close To Me!

Pierwsze co tego dnia zrobiłem po włączeniu komputera, to włączyłem tę piosenkę ;)

 

3. Smashing Pumpkins - Disarm

Nie jestem w stanie opisać tego jak ta piosenka na mnie działa. Praktycznie za każdym razem gdy jej słucham mam ciary :> Potęga połączenia gitary akustycznej i doskonale wplecionych aranżacji smyczkowych. Cudo!

 

4. Nine Inch Nails - We're in this together

Ta piosenka nie pasuje tak do końca do tej listy. Gdyż raczej o niej nie zapomniałem. Zapomniałem po prostu o tym jak bardzo jest niesamowita. Tekst, refren, muzyka.... no miażdzą. Polecam puścić sobie ten utwór głośno... i naprawdę sie wsłuchać... nie jest to coś co łatwo i każdemu wpada w ucho... ale jest moim zdaniem na tyle przystępne.. że no... polecić mogę:P

 

Na razie starczy... idę spać.... sequest out:P

czwartek, marca 06, 2008

"Nine Inch Nails - Ghosts I-IV"


Kiedy na oficjalnej stronie NIN która tak właściwie była blogiem lidera zespołu Trent Reznora pojawiła się tajemnicza wiadomość o treści "2 hours..." można się było spodziewać wszystkiego... ale nie tego że po wejściu na stronę przywita mnie nowy layout oraz informacja "The new Nine Inch Nails record is available RIGHT NOW!". To właśnie uwolnienie się od umowy z wywtórnią pozwoliło Trentowi przeprowadzić taką akcje, po prostu bez żadnych zapowiedzi, bach... jest płyta...
Do tego jest to płyta na którą każdy może sobie pozwolić... otóż na stronie http://ghosts.nin.com możemy pobrać pierwszych 9 kawałków za darmo lub sciągnąć całość w cenie 5$. Oprócz tego dostępne są też 3 wersje wydania fizycznego, dla ludzi którzy lubią mieć wszystko na półeczce;)
No dobrze... to tyle jeśli chodzi o sposób w jaki ta płyta trafiła do rąk spragnionych fanów... ale co z muzyką?

Po pierwsze nie jest to zwykła płyta NIN... album składa się z 36 instrumentalnych tracków... Trent i jego znajomi weszli do studia... zamknęli oczy i zaczęli grać... no i efekt... o ile wszystko dobrze zrobiłem powinniście słyszeć czytając ten wpis:P
Po pierwsze klimat... polecam na początek przesłuchać utwór "1 Ghosts I" tylko niestety utwory na Playerze odtwarzane są losowo więc będziecie musieli trochę poklikać ale warto.. coś niesamowitego...

Ten album to właściwie soundtrack do nieistniejącego filmu... żałuję że piszę tą notkę teraz... gdyż wczoraj kiedy zasypiałem w głośnikach słychać były "duchy" mógłbym o tej płycie napisać chyba z 10 stron... jest naprawdę... stymulująca... bardzo podoba mi się też to że utwory oznaczone są jedynie numerami... nic nie jest nam narzucane... można zamknąć oczy i popuścić wodze wyobraźni...
Nie jest to płyta do słuchania tak na szybko, aby ją docenić... trzeba się skupić na tym co się słyszy...

Prawdę mówiąc gdy pierwszy szok związany z nagłą premierą nowej płyty NIN minął.. i przeczytałem opis tego wydawnictwa na stronie... pomyślałem.. ok.. ciekawy eksperyment ale pewnie nie do słuchania... no i już pierwszych kilka utworów uświadomiło mi jak bardzo się myliłem...

Trent po raz kolejny mnie zaskoczył.. bardzo pozytywnie... nie wykluczone że jescze coś o tej płycie napiszę... ale teraz czas się szykować do szkoły... a was zachęcam chociaż do ściągnięcia darmowej próbki... no i przy okazji... przejrzycie PDF'a dostarczanego wraz z plikami mp3... zdjęcia w nim zawarte są po prostu genialne - chcę lustrzankę :P

Edit:
Przesłuchajcie też koniecznie "duszka" numer 28 :>

środa, lutego 27, 2008

"Nudna notka której nikt nie przeczyta z linkiem do filmiku którego nikt nie obejrzy"

John Mayer - Say (z filmu Bucket List)


Piosenka Johna Mayer'a wykorzystana w filmie The Bucket List to jeden z tych utworów w których zakochałem się od pierwszego przesłuchania... Tekst jest prosty, w refrenie w kółko powtarzane jest tylko jedno zdanie... może właśnie dzięki tej prostocie kawałek i jego przesłanie tak we mnie uderzyły...
Nie wiem czy utwór został napisany specjalnie do filmu... czy też po prostu twórcy stwierdzili ze pasuje i go wykorzystali... ale to nieważne... piosenka doskonale oddaje ducha i przesłanie filmu który z resztą też polecam... w sumie filmów o takiej tematyce było już sporo uważam jednak że ten na tyle odróżnia się od reszty że warto go obejrzeć...
O czym jest film? Tytułowa "Bucket List" (Wiadrowa lista?:P) to lista rzeczy które chcielibyśmy osiągnąć za nim umrzemy... tak się składa że głowni bohaterowie multimilioner grany przez Jacka Nicholsona, oraz grany przez Morgana Freemana mechanik samochodowy poznają się w szpitalnej sali gdzie dowiadują się ze zostało im ok pół roku życia... postanawiają sporządzić taką listę wspólnie...
No nie będę streszczał całego filmu... ale ma to coś.... albo może to tylko ja?:P

piątek, listopada 02, 2007


Co by złego nie mówić o tych wszystkich obcych świętach które powoli zaczynamy przejmować... mają one jedną niepodważalną zaletę... stwarzają więcej okazji na pubowe spotkania w większym gronie... i tak właśnie spędziłem tegoroczne haloween:> i jak było?
Doskonale:D
Odnowione zostały stare znajomości... nawiązały się nowe:P a 50 zł które miałem w portfelu zniknęło z niego w mgnieniu oka:> nie wiem czy to ten pub.. ale Tomek podobne zjawisko zauważył u siebie:>
W ogóle jestem pod wrażeniem, mimo że minęło sporo czasu odkąd się widzieliśmy ostatnio (mówię tu o mnie, Emilce, Tomku i Olce) to nie mieliśmy większych problemów ze złapaniem kontaktu, nieważne czy była to rozmowa czy obmacywanie:P LOL
Zaś co do osób które poznałem w tamtą środę pierwszy raz to niestety coś więcej mogę powiedzieć tylko o Kamilu z racji tego że reszta siedziała daleko :P
Tak więc Kamil to spoko gość, lubi Depeche Mode więc no... to załatwia wszystko:P mam tylko nadzieję że następnym razem więcej pogadamy i będzie mógł pić:P
Aha.. i goździkowe papierosy rządzą:>
Warto jeszcze też wspomnieć że po spotkaniu zamiast w swoim łóżku wylądowałem w łóżku z Belze:P

A tak już odchodząc od tematu pubowego pijaństwa... to nienawidzę procesji... dziś po raz kolejny miałem okazję obserwować procesje na cmentarzu.. i po raz kolejny się zdołowałem... długi sznur babć jęczących coś pod nosem z minami jakby się miały zaraz rozpłakać... dlatego nigdy nie zrozumiem tej "najpopularniejsze religii w Polsce" :P

Zajrzyjcie na stronę www.niggyturdust.com i ściągnijcie to co pan Saul ma do zaoferowania.. zwłaszcza że udostępnia swoją muzykę za darmo:)

Wściekłe psy rządzą!!!

Gdzie jest Pan kebab?;(

Nosz kurwa.. to chyba tyle:>