
Co by złego nie mówić o tych wszystkich obcych świętach które powoli zaczynamy przejmować... mają one jedną niepodważalną zaletę... stwarzają więcej okazji na pubowe spotkania w większym gronie... i tak właśnie spędziłem tegoroczne haloween:> i jak było?
Doskonale:D
Odnowione zostały stare znajomości... nawiązały się nowe:P a 50 zł które miałem w portfelu zniknęło z niego w mgnieniu oka:> nie wiem czy to ten pub.. ale Tomek podobne zjawisko zauważył u siebie:>
W ogóle jestem pod wrażeniem, mimo że minęło sporo czasu odkąd się widzieliśmy ostatnio (mówię tu o mnie, Emilce, Tomku i Olce) to nie mieliśmy większych problemów ze złapaniem kontaktu, nieważne czy była to rozmowa czy obmacywanie:P LOL
Zaś co do osób które poznałem w tamtą środę pierwszy raz to niestety coś więcej mogę powiedzieć tylko o Kamilu z racji tego że reszta siedziała daleko :P
Tak więc Kamil to spoko gość, lubi Depeche Mode więc no... to załatwia wszystko:P mam tylko nadzieję że następnym razem więcej pogadamy i będzie mógł pić:P
Aha.. i goździkowe papierosy rządzą:>
Warto jeszcze też wspomnieć że po spotkaniu zamiast w swoim łóżku wylądowałem w łóżku z Belze:P
A tak już odchodząc od tematu pubowego pijaństwa... to nienawidzę procesji... dziś po raz kolejny miałem okazję obserwować procesje na cmentarzu.. i po raz kolejny się zdołowałem... długi sznur babć jęczących coś pod nosem z minami jakby się miały zaraz rozpłakać... dlatego nigdy nie zrozumiem tej "najpopularniejsze religii w Polsce" :P
Zajrzyjcie na stronę www.niggyturdust.com i ściągnijcie to co pan Saul ma do zaoferowania.. zwłaszcza że udostępnia swoją muzykę za darmo:)
Wściekłe psy rządzą!!!
Gdzie jest Pan kebab?;(
Nosz kurwa.. to chyba tyle:>