środa, czerwca 28, 2006

Dziś będzie nietypowo... bo bez zdjęcia. Ostatnio jakoś mi one nie wychodzą. Generalnie to zamiast pisać tą bezsensowną notkę powinniem się uczyć. W piątek mam najtrudniejszy chyba w tym roku egzamin, a nie umiem praktycznie nic. Przeraża mnie objętość materiału. Przeżają mnie przykładowe testy które co chwila dostaję na maila:> No ale co robię zamiast się uczyć?? Np. wstawiam na blogg'a listę ostatnio słuchanych piosenek ... możecie ją podziwiać po prawej:>
Jak widać króluje tam Tool razem ze swoim nowym materiałem - "10,000 Days". Właściwie nigdy jakoś nie zachwycałem się szczególnie tym zespołem, ot lubiłem kilka piosenek (szczególnie jedną -> Prison Sex). Ale ta płyta to zmieniła... jest niesamowita... zachwyciło mnie jej brzmienie.. jest.. hmmmm konkretne... mocne to w połączeniu z fantastycznym nieco psychodelicznym wokalem Maynarda robi naprawdę piorunujące wrażenie. Słucham jej od wczoraj i nie mogę się oderwać. I coś czuję że jak skończę z tą płytą, wezmę się za reszte dyskografi:) Jedyne co tak średnio mi podpasowło to spokojniejsze kawłaki... no i jakieś dziwne twory które ciężko nazwać muzyką:P Ale niewykluczone że i to z czasem docenię:>
No nic.. to tyle... hehe.. postaram sie zmusić do nauki:P

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ech...przeraziłeś mnie tym stwierdzeniem, że to najtrudniejszy egzamin:). Tym bardziej, że mam marne szanse na zaliczenie:P. Huhu...no i gratuluje notki, bo ostatnio zaniedbałeś bloga:P.

Anonimowy pisze...

To jest najtrudniejszy egzamin, ja juz go pisałam.. I z każdym dniem wchodziąc na extranet w poszukiwaniu wyników, modlę się, by ich jeszcze nie było :P Nadzieja matką głupich.. Boję się tego cholerstwa nie zdać i mieć wrzesień z głowy :/
Życze powodzenia...

RoninJack pisze...

Echhh ciężko:>